Świadectwa z ORAR I st. w Olsztynie 2016

Jesteśmy w oazie DK od 3 lat. Sympatyzujemy też z innymi katolickimi wspólnotami, jeździmy na rekolekcje, pielgrzymki. Staraliśmy się wypełniać nakładane na nas zobowiązania uczestniczenia raz w roku w rekolekcjach Ruchu Światło-Życie. Wybieraliśmy jednak rekolekcje krótkie, tematyczne, byliśmy też na Triduum Paschalnym. Wiedzieliśmy, że taką podstawą są rekolekcje dwutygodniowe jednak przy takim charakterze pracy jaki mamy wzbranialiśmy się, ale też chyba przede wszystkim próbowaliśmy znaleźć wymówkę bo nie do końca czuliśmy potrzebę. Prowadzimy firmę, a bardzo często  jeździmy na pielgrzymki i różne inne rekolekcje.

Wybraliśmy przypadkowo ORAR I stopnia - bo oczywiście w trakcie długiego weekendu. Jechaliśmy trochę zdenerwowani, zmęczeni, z myślami, że trzeba było wreszcie zostać w domu, trochę odpocząć, pobyć razem i z dziećmi, nadrobić zaległości. Tydzień wcześniej byliśmy na pielgrzymce w Wilnie...

Na początku prowadzący ksiądz zapytał, czy OAZA jest dla Ciebie drogą czy suplementem? Ja uznałam, że dla mnie narzędziem. Narzędziem potrzebnym nam do wzmacniania relacji z Panem Bogiem poprzez wzmacnianie, umacnianie swojego małżeństwa, rodziny, korygowanie i ciągle nawracanie siebie.

Kolejne spotkania, rozmowy, godziny..... Zrozumiałam, co to jest wspólnota.

Do tej pory chciałam wziąć coś dla siebie, ale nie wiele dać z siebie. Rekolekcje pokazały mi inną twarz wspólnoty.

Wyjechaliśmy pełni entuzjazmu, radości z bycia w OAZIE. Pełni pomysłów na kolejne działania w Naszej Wspólnocie OAZY DK. W drodze powrotnej szukaliśmy Oazy Rodzin 1 stopnia - 15 dniowej!!!

Teraz czujemy, że Domowy Kościół dla nas to nie narzędzie, nie suplement to NASZA DROGA.

Dziękujemy prowadzącym  - wspaniali ludzie, dający wspaniały przykład dawania z siebie i życia we wspólnocie.

Ewelina i Sylwester

Diecezja Radomska

 

Gdzie można pojechać na długi weekend z dwójką maluchów w wieku 1 i 3 lat? Na rekolekcje - chyba nie? Ależ tak! I naprawdę warto się na to porwać!
ORAR I stopnia, przeżyty w Świętej Puszczy, na nowo umocnił nas w decyzji formowania się we wspólnocie Domowego Kościoła. Coraz głębiej odkrywamy tę prawdę, że jest to gałąź rodzinna Ruchu Światło-Życie, a więc obejmuje i prowadzi do świętości całą naszą rodzinę. Bo właśnie dlatego chcemy iść tą drogą: by w Bogu zatroszczyć się o nasze relacje małżeńskie, odświeżać miłość, by dzieci nasiąkały atmosferą modlitwy i bliskości Pana Boga.

Ania i Tomek

Diecezja Częstochowska

 

Jak to się stało, że odnaleźliśmy rekolekcje, które nie były ogłoszone na stronie Domowego Kościoła? Jak to się stało, że dotarliśmy do kontaktu do osób prowadzących? Jak to się stało, że były jeszcze dla nas miejsca? I tych pytań w głowie rodzi nam się jeszcze wiele. Ale najważniejsze, że dotarliśmy. A na miejscu. ORAR 1. To co urzekło nas bardzo, to poczucie wspólnoty, którego doświadczyliśmy podczas całych rekolekcji. Niezwykłe postawy służby wśród ludzi, których poznaliśmy. Gotowość do bycia tu i teraz, gotowość do posługiwania zgodnie z otrzymanymi darami i dawania siebie innym oraz zapas zaufania do tych, którzy wzywają przez Pana do służby. To wszystko uświadomiło nam jak mało jeszcze służymy innym, ale z drugiej strony jak wiele otrzymujemy w darze. Panie, uzdolnij nas do jeszcze bardziej gorliwej służby, zabierz lęk i zatroskanie. Panie, dziękuję za to, że dajesz nam siebie za wzór sługi - wiernego do końca, mimo ucisku i prześladowania. Panie, dziękuje, że posyłasz nam innych ludzi, by wskazywali nam drogę ku Tobie. Amen.

Aleksandra i Jan

Diecezja Katowicka